
(Teksty pogrubione pochodzą z mów i homilii św. Leona Wielkiego)
Część pierwsza — Tajemnice radosne
1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
„Rozmowa zdumionej Maryi z Aniołem Gabrielem i z Ducha Świętego poczęcie nie tylko odżywają w pamięci, ale rzekłbyś, na nowo stają przed oczyma naszymi. Dzisiaj to Stwórcę świata wydało na świat łono Dziewicy; dziś Rodzic wszystkiego, co żyje, stał się Synem własnego stworzenia.”
Zdumienie to jedna z cech wiary. Kto się niczym nie zdumiewa, ten się nie rozwija. Błogosławione są te chwile, w których przeżywasz zdumienie i te momenty, w których odkrywasz, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.
2. Nawiedzenie św. Elżbiety.
„Weselmy się w Panu całym sercem i radujmy w duchu! Oto zajaśniał nam dzień odkupienia. Słuszne jest w dniu tym wznieść w górę serca i oddawać cześć boskiej tajemnicy; działania Bożego wielki dar niechaj odezwie się w Kościele echem wielkiej radości.”
Maryja raduje się szczęściem nie tylko swoim, ale też szczęściem swojej krewnej Elżbiety, która po latach doczekała się dziecka. Z tej radości płynie gotowość do służby, a Maryja nie tylko wznosi w górę serce, ale wspina się w góry do Ain Karim, by wyciągnąć swoje ręce gotowe do pracy.
3. Narodzenie Pana Jezusa
„Majestat przyoblókł się w pokorę, moc w słabość, wieczność w śmiertelność. Natura niezniszczalna złączyła się z naturą podległą cierpieniu. Tak więc w naturę prawdziwego człowieka zstąpił prawdziwy Bóg – cały w swoich przymiotach Boskich i nie naruszający naszych przymiotów ludzkich, którymi obdarzył nas w momencie stworzenia.”
Boże Narodzenie nie jest dorocznym festiwalem świecidełek i prezentów. Boże Narodzenie jest tajemnicą naszego zbawienia. Bóg, który stał się człowiekiem, sprawił, że my możemy dzięki bramie Chrztu Świętego stać się Jego umiłowanymi dziećmi.
4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni
„Oto nadeszła pełnia czasu, przewidziana w niezgłębionych wyrokach Bożych i Syn Boga przyjmuje na siebie naturę ludzką, by ją pojednać z jej Stwórcą i przez nią zwyciężyć szatana, jej zwycięzcę i sprawcę śmierci.”
Symeon i Anna jako pierwsi dostrzegają, że nastała pełnia czasu. Dostrzegają, bo czekali na jej nadejście. Myślisz, że nic cię już nie czeka? Oczekuj, spodziewaj się, a się doczekasz.
5. Odnalezienie Pana Jezusa w świątyni.
„Wszyscy mają ten sam powód do tego wesela, bo Pan nasz niweczy grzech i śmierć, a chociaż nikogo nie znajduje wolnego od winy, to przecież wszystkich przychodzi wyzwolić. Niech się weseli święty, bo bliski jest palmy zwycięstwa; niech się raduje grzeszny, bo dane mu jest przebaczenie; niech powróci do życia poganin, bo do niego jest powołany.”
Największym smutkiem człowieka jest zgubić Boga, czyli utracić stan łaski uświęcającej. Aby ją odzyskać, konieczny jest wysiłek powrotu do świątyni, aby tam, dzięki łasce miłosierdzia okazywanej w Sakramencie Pokuty, odnaleźć Boga, wspólnotę i siebie.
Część druga — Tajemnice światła
1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie
„Przez chrzest stałeś się przybytkiem Ducha Świętego, nie wypędzaj Go więc z twego serca przez niegodne życie, nie oddawaj się ponownie w niewolę szatana, bo twoją ceną jest Krew Chrystusa.”
Pan Jezus, nie mając żadnego grzechu, stanął w kolejce z grzesznikami, aby przyjąć chrzest z rąk Jana Chrzciciela. Wówczas Ojciec Niebieski powiedział: Synu, podobasz mi się! Podoba mi się to, co robisz, bo tym gestem rozpoczynasz i zapowiadasz realizację dzieła zbawienia, które wypełni się na Krzyżu. Od tej chwili wszyscy grzesznicy będą mogli zaczerpnąć z tego zdroju życia dzięki łasce Sakramentu Chrztu.
2. Objawienie Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej
„Przyznaj, że ludzkie to serce, co nie wymawia się od uczestniczenia w godach małżeńskich; ale boską stwierdź rękę w przemianie wody w wino.”
Pan Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym Człowiekiem. Oczyszczając i przemieniając wodę w wino demonstruje, że ma Boską Moc. Dzięki niej może dokonać nie tylko spektakularnego cudu w kryzysowej sytuacji, ale przede wszystkim uzdrowić i przemienić ludzkie serce, by potrafiło kochać.
3. Głoszenie królestwa i wzywanie do nawrócenia
„Nowych ludzi tworzy przede wszystkim obmycie wodą odrodzenia, to jednak każdy z nas musi ustawicznie zrzucać z siebie rdzę śmiertelności, a że wśród stopni duchowego postępu nie istnieje nigdy taki, którego by już nie można było przekroczyć, trzeba sobie zadać trud, by w dniu odkupienia nikt z nas nie znalazł się obarczony grzechami starego człowieka.”
Nie ma ludzi nawróconych. Są nieustannie nawracający się. Możemy wciąż podejmować ten wysiłek zwracania się ku Panu przez zasłuchanie oraz posłuszeństwo Jego Słowu, ponieważ wiara rodzi się z tego, co się słyszy.
4. Przemienienie Pańskie na górze Tabor
„Wobec tedy wybranych kilku świadków odsłania Pan swoją chwałę i ukazuje swoje człowieczeństwo, wspólne Mu z innymi ludźmi, w takim blasku, że twarz Jego jaśnieje jak słońce, a szaty Jego są jak śnieg białe.”
Mając udział w Ciele i Krwi Chrystusa, przemieniamy się w Tego, którego spożywamy. Winniśmy więc stale nosić w naszym ciele i duchu Tego, w którym umarliśmy i zostaliśmy pogrzebani, lecz również powstaliśmy z martwych. Przemienienie jest nadzieją na przemianę Kościoła. Skoro doświadczyła go Głowa to i doświadczy go Ciało.
5. Ustanowienie Eucharystii
„Z chwilą zaś, gdy ustała wielość starych ofiar, wszystkie rodzaje żertw zastępuje teraz ofiarny dar Twojego ciała i krwi, ponieważ Ty jesteś prawdziwym Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata.”
Msza Święta jest przede wszystkim ofiarą Pana Jezusa. Mówiąc w Wieczerniku: „To czyńcie na moją pamiątkę” Zbawiciel polecił, aby kapłani ofiarowali Jego Ciało i Krew. Msza święta nie jest zatem tylko prostym wspomnieniem ofiary dokonanej na Krzyżu, ale także faktyczną ofiarą przebłagalną; nie jest pamiątką wydarzeń, które minęły, ale uobecnianiem niewidzialnej rzeczywistości. Chrystus jest prawdziwie obecny w konsekrowanej Hostii.
Część trzecia — Tajemnice bolesne
1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu
„Synowie ciemności zrobili napad na światłość prawdziwą, a choć użyli pochodni i latarń, nie uniknęli jednak nocy niewierności swojej, bo nie poznali Twórcy światła. Chwytają Tego, który do wydania siebie był sam gotów, i prowadzą Tego, który chciał aby Go prowadzono, a który, jeśliby miał zamiar stawiać opór, bez wątpienia ręce bezbożne nic by przeciw Niemu nie podołały: ależ odkupienie świata na zwłokę byłoby narażone, i Ten, który miał umrzeć dla zbawienia wszystkich, jeśliby był ocalony, nie zbawiłby nikogo.”
Łatwo jest wypowiedzieć słowa „bądź wola Twoja.” Trudniej jest nam w życiu zgodzić się z Bożą wolą, czyli zaufać Bogu i uznać, że Jego plan na nasze życie jest najlepszy.
2. Biczowanie Pana Jezusa
„Po rozlicznych w toku onej nocy szyderstwach z Jezusa, oddali Go nareszcie związanego staroście rzymskiemu Piłatowi. Przełożeni bowiem duchowni i starsi ludu tak rzecz prowadzili, aby się od spełnienia zbrodni dalekimi wykazali; a unikając działania własnoręcznego, choć językiem miotali pociski, i nie chcąc niby to zabijać, wołali: ukrzyżuj, ukrzyżuj.”
Odwieczne przerzucanie winy i odpowiedzialności: Adam na Ewę, Żydzi na Piłata, mąż na żonę. To droga donikąd, bo tylko prawda wyzwala.
3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
„Przywracał On ślepym wzrok, głuchym słuch, chromym chód, niemym mowę: uwalniał od zimnic, rozpraszał bóle, diabelstwa wyrzucał, zmarłych wskrzeszał, rozkazywał wiatrom i burzom, aby się uspakajały. Wyświetla to zaiste bardzo wielkiego Króla, który nie wielkością ludzką, lecz mocą Bożą jaśnieje.”
Jezusowi włożono na głowę koronę z ciernia, ale ludzka drwina nie była w stanie umniejszyć Jego królewskiej godności i władzy, która pochodzi od Boga. Uznanie Jezusa swoim Panem i Zbawicielem, jedynym Królem ludzkiego życia, to wybór, który gwarantuje autentyczne szczęście.
4. Dźwiganie krzyża na Kalwarię
„Gdy Chrystus dźwigał drzewo krzyża, które zamienić miał dla siebie na berło władzy; w obliczu niewiernych było to powodem do wielkiego pośmiewiska, lecz dla wiernych odkrywała się w tym wielka tajemnica: albowiem najchwalebniejszy zwycięzca czarta i najdzielniejszy sił nieprzyjacielskich pogromca, w ujmującej postawie niósł godło zwycięstwa swojego, i znak zbawienny niewzruszonej cierpliwości z ramion swoich okazywał ku czci od wszystkich narodów, a takim czynności swej okazem zdawał się umacniać wszystkich naśladowców swoich.”
Kto ucieka od dźwigania krzyża, kto pragnie życia lekkiego i łatwego, ten może być zmuszony dźwigać jeszcze większe konsekwencje takiej decyzji. Kto dźwiga swój krzyż z Chrystusem, ten nie czuje jego ciężaru, bo Chrystus dźwiga krzyż wraz z nim.
5. Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu
„Nikt niechaj się nie wstydzi tego Krzyża Chrystusowego, którym świat został odkupiony. Niechaj też nikt nie lęka się cierpieć w imię sprawiedliwości i będąc pewnym obiecanej nagrody, nie zraża się trudnościami. Przez trud bowiem idzie się do wytchnienia i przez śmierć do życia! Toć On wziął na siebie wszystką naszą ziemską słabość. Jeśli tylko wytrwamy w Jego wyznawaniu i w Jego miłości, zwyciężymy z Nim, co On zwyciężył i otrzymamy, co On obiecał!”
Krzyż to nie tylko symbol. Krzyż to pomnik miłości Boga do człowieka. Pomnik postawił człowiek. Miłość okazał Bóg.
Część czwarta — Tajemnice chwalebne
1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
„[Chrystus ukazał] wątpiącym blizny, pozostałe mu po ranach na rękach i nogach, zachęcając nadto, aby je dokładnie dotykiem sprawdzili: boć dla leczenia ran niewiernych serc zachował blizny po gwoździach i włóczni, aby nie przypuszczano, ale wiedziano z niezłomną pewnością, że ta sama natura, co złożona była do grobu, zasiądzie na tronie wraz z Ojcem.”
Zmartwychwstanie Chrystusa jest największym cudem świata, ale też fundamentem całego chrześcijaństwa. Potrafimy wierzyć w reinkarnację, ufo czy teorię ewolucji, ale tak trudno uwierzyć nam w prawdę, która nadaje sens życiu.
2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
„To […], co widzialne było w naszym Zbawicielu, przeszło w sakramenty. Aby zaś wiara nasza była bardziej zasługująca i silniejsza, miejsce «oglądania» zajęło «nauczanie». Za jego powagą mają odtąd iść serca wiernych, oświecone nadprzyrodzonym światłem!”
Chrystus wstępując do Nieba opuścił swoich Apostołów, aby odtąd, dzięki ich posłudze oraz posłudze ich następców, być obecnym zawsze i wszędzie tam, gdzie sprawuje się Liturgię. Bóg tak zakochał się w człowieku, że zapragnął pozostać sakramentalnie w swoim Kościele.
3. Zesłanie Ducha Świętego
„Tej wiary, spotęgowanej wniebowstąpieniem Pana i umocnionej darem Ducha Świętego, nie zdołały przerazić kajdany, więzienia, wygnania, głód, ogień, wydanie na pożarcie dzikim zwierzętom, ani też żadne inne wymyślne katusze zadawane przez okrutnych prześladowców. Bronili jej po całym świecie, aż do rozlewu krwi, nie tylko mężczyźni, lecz i kobiety, młodzieńcy i delikatne dziewice. Ta wiara wypędzała złe duchy, wyzwalała z chorób, wskrzeszała umarłych.”
Pomimo kryzysów i prześladowań mamy powody do radości, bo wylanie Ducha Świętego wciąż się dokonuje; Ewangelia jest głoszona wszystkimi językami, a ogniste języki Ducha na nowo spoczywają nad głowami charyzmatyków, aby nieustannie obdarowywać Kościół potrzebnymi łaskami.
4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
„Wielka to siła ducha i dowód wielkiego światła w duszach wiernych, gdy się wierzy niezachwianie w to, czego się nie widzi oczyma ciała i pragnienia kieruje się ku temu, czego ujrzeć nie można. Czy podobne uczucia mogłyby powstać w naszych sercach i czy wiara mogłaby nam przynieść usprawiedliwienie, gdyby nasze zbawienie polegało tylko na ujrzeniu tego, co pozostaje w zasięgu naszego wzroku?”
Nie tylko Wniebowstąpienie Chrystusa, ale też Wniebowzięcie Matki Bożej jest wyniesieniem ludzkiej natury na tron Ojca. Przez tajemnicę tego wywyższenia Maryi Bóg pragnie wzmocnić naszą wiarę, ugruntować nadzieję i rozpalić miłość, abyśmy nie ustali w drodze do Niebieskiej Ojczyzny.
5. Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi
„Choć bowiem przyrzeczone nam szczęście nie podlega najmniejszej wątpliwości, powinniśmy jednak zrozumieć, że dopóki żyjemy wśród pokus i doświadczeń, trzeba nam pierwej prosić o wytrwanie niźli o chwałę. Szczęście królowania nie może przecież uprzedzać czasów cierpienia. ”
Rola Maryi nie była tylko biernym uczestnictwem w powierzonym Jej zadaniu, ponieważ rodząc Chrystusa, dała zbawienie światu. Dzięki temu Maryja w pewien sposób wpłynęła na losy ludzkości, a ten zbawczy wpływ nie ograniczył się jedynie do Jej współczesnych, lecz rozciągnął się na wszystkie pokolenia. Królowo Świata – módl się za nami!